Plaża

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Plaża

Pisanie by Giovanni Alvarez on Czw Lip 16, 2015 1:18 am

Plaża przyciągająca miliony każdego roku została uznana za kulturalny ośrodek znany dzięki jego dziwactwom. Obejmuje Muscle Beach, boiska do piłki siatkowej, ręcznej i innych sportów tego typu.
avatar
Giovanni Alvarez

Liczba postów : 68
Join date : 01/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Nemesie Tenebris on Czw Sie 06, 2015 12:39 am

Jakoś nieszczególnie przepadała za tym miejscem, gdy na niebie świeciła gorąca, dzienna gwiazda, wabiąca nieskończone rzesze turystów i miejscowych, złaknionych wypoczynku, zabawy...
Ale co innego nocą. Plaża zmieniała się nie do poznania. Przyjemny, chłodny wiatr zaplątał się w złote kosmyki, smagając policzki, szepcząc niezliczone obietnice.
Zbierało się na sztorm. Gdzieś nad bezkresem oceanu nocne ogniki skryły się za gęstymi, burzowymi chmurami, a spienione fale uderzały o brzeg w wyraźnym ostrzeżeniu.
Nieważne.
Zostało jej spokojnie pół godziny, nim będzie musiała wracać, ścigana łzami nieba.
Nemesie poprawiła swoją czarną gitarę, skąpaną w srebrzystej poświacie księżyca. Drobne dłonie same ułożyły się na strunach, wybijając spokojny rytm. Chwilę później wiatr porwał głos dziewczyny, unosząc go nad opustoszałą plażą:

-Kiedy umrę kochanie,
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem smutnym...

Czy mnie wtedy przygarniesz,
ramionami ogarniesz,
naprawisz, co popsuł los okrutny?


W sumie nie wiedziała, dlaczego zaczęła śpiewać akurat tą piosenkę. Z pozoru ponura, miała w sobie pewną nadzieję, której dziewczyna potrzebowała.
Wiadomo, świat jest be i okropny, a ona wciąż zagubiona, po ciężkich przejściach i tak dalej...
Ale na jasną gwiazdę! Nie jest sama. Już nie. I da radę. Ma już swoje miejsce. Dzięki Niemu.
Kącik jej ust drgnął w uśmiechu.

-Często myślę o Tobie,
często piszę do Ciebie
głupie listy - w nich miłość,
głupie listy - w nich uśmiech

A Ty nie pozwól przecież
żebym umarł w świecie,
który ciemny jest, który
ciemny jest i chłodny...


Przecież nie pozwoli jej na to. Przynajmniej szczerze w to wierzyła.
Spojrzała w nocne niebo. Może jednak warto żyć? Znosić wszystkie niepowodzenia, by w końcu spotkać kogoś dla kogo warto było... Walczyć?

***
Przepraszam Giovanni, że dopiero teraz daję post. ;-;

*Piosenka Janusza Radka - Kiedy umrę kochanie
avatar
Nemesie Tenebris

Liczba postów : 17
Join date : 23/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Giovanni Alvarez on Pią Sie 07, 2015 12:25 am

Taki upalny dzień nie był niczym przyjemnym dla stróża prawa, który musiał kisić się w mundurze, a samochodzie ze zepsutą klimatyzacją. Całe szczęście Meksykaninowi przypadła nocna zmiana, podczas której było o wiele przyjemniej. Nie było tylu ludzi, choć w nocy było o wiele groźniej niż za dnia. Zaparkował radiowóz na parkingu przy plaży, po czym deptakiem zaczął spacerować wzdłuż brzegu morza. Przy tym rozglądał się za jakąś blond czupryną, którą mógł być zaginiony przed jakimś czasem dzieciak. Mimo wszystko miał chwilę wolną, którą mógł wykorzystać na lekką pomoc swojemu koledze. Jego matka wyrywała sobie włosy z głowy, bo dzieciaka nigdzie nie było, więc pewnie przyniósłbym ulgę kobiecie, gdyby poinformował ją o tym, że chłopak żyje. Tymczasem na swojej drodze napotkał pewną młodą damę, która samotnie poruszała się po plaży. Miała całkiem przyjemny głos, więc początkowo wsłuchiwał się w śpiewany przez nią tekst, po czym skierował na nią światło latarki, którą musiał przy sobie mieć.
- Dobry wieczór - odezwał się podchodząc od niej bliżej, coby mogła dostrzec, że ma do czynienia z policjantem a nie jakimś zbirem, który mógłby jej wyrządzić krzywdę - Samotny spacer o tej godzinie? Nie boisz się?
Zaczął ją wypytywać jak typowy policjant, przy tym uważnie badając ją wzrokiem. Latarkę trzymał tak, by nie świecić jej w oczy, co byłoby bardzo nieprzyjemne.
- Nie chciałbym, aby ci się coś stało.
avatar
Giovanni Alvarez

Liczba postów : 68
Join date : 01/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Nemesie Tenebris on Czw Sie 13, 2015 1:19 pm

Zbyt zajęta śpiewaniem, nie dosłyszała kroków. Dlatego też słysząc głos w pierwszej chwili wzdrygnęła się przestraszona, podrywając głowę i próbując mimo ciemności dostrzec z kim ma do czynienia.
Jej dłoń odruchowo rzuciła się do torebki w której trzymała swój sztylet. (może niezbyt rozsądnie, zważywszy, że broń powinna mieć zawsze pod ręką.)
-Witaj...-przywitała się niepewnie, próbując zasłonić się wolną dłonią przed rażącym światłem latarki.
Głos mężczyzny wydał jej się dziwnie znajomy, ale mogło to w końcu być tylko złudzenie. Gdy zorientowała się, że najpewniej słyszał jej "śpiew" zaczerwieniła się ze wstydu.
-Proszę..? Nie... Jest w porządku... Nie musisz się martwić.-uśmiechnęła się niepewnie.-Jeśli mam być szczera to właśnie nocą czuję się bezpieczniej. Z daleka od problemów codzienności i tłumów ludzi. Jakby noc otwierała przede mną zupełnie inny świat, do którego naprawdę należę.
Ledwie to powiedziała zaśmiała się cicho. Przecież tak właśnie było... Noc należała do Podziemnych. Z tym, że On oczywiście mógł o tym nie wiedzieć...
Gdy ułożył latarkę tak, by nie świeciła jej po oczach Nemesie mogła niemal przysiąc, że widzi mundur policyjny.
Strapiło ją to odrobinę.
-Mam stąd pójść..?-spytała cicho niemal pewna, że mężczyzna ją wygoni.
avatar
Nemesie Tenebris

Liczba postów : 17
Join date : 23/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Giovanni Alvarez on Nie Sie 16, 2015 1:13 am

Widział, że początkowo się go przestraszyła, ale miał nadzieje, że zaraz uświadomi sobie, że on wcale nie był z tych złych. Po prostu zmartwił się trochę, że ta tak sama chodziła po plaży. Nie wiadomo kto mógł pojawić się na drodze, dlatego postanowił się nią zająć. Przyjrzał się jej uważnie i posłał łagodny uśmiech, oczywiście wysłuchując jej.
- Ale z drugiej strony noc jest niebezpieczna. Nigdy nie wiesz co może cię spotkać, lepiej jest uważać.
Oznajmił spokojnie, przy tym rozglądając się po plaży. Nie do końca była pusta, ale w okolicy czasem kręcili się czasem ludzie, którzy mogli nie mieć dobrych zamiarów. Częste interwencje, w których uczestniczył Giovanni o czymś świadczyły. Była to niebezpieczna praca, ale taką właśnie wybrał. Nie ma życia bez ryzyka. Albo jak to było... Raz się żyje, nie?
- Nie musisz stąd iść, ale po prostu nie jest tu bezpiecznie o tej porze, więc wolałbym, abyś wróciła do domu żywa. Moim obowiązkiem jest chronić obywateli.
Dodał po chwili nadal się do niej uśmiechając i na powrót kierując na nią wzrok.
- Dokąd zmierzasz, hm?
avatar
Giovanni Alvarez

Liczba postów : 68
Join date : 01/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Nemesie Tenebris on Sro Sie 19, 2015 10:15 pm

Niebo przeciął szpon błyskawicy, niknąć w ponurym, budzącym się do życia oceanie. Blondynka wzdrygnęła się mimowolnie i znieruchomiała.
Nasłuchiwała w myślach odliczając sekundy.
Dwanaście.
Huk rozbrzmiał jej w uszach. Groźba natury stawała się coraz wyraźniejsza.. Ale burza była jeszcze ciągle daleko. Nemesie westchnęła po czym wbiła swoje szafirowe oczy w mężczyznę.
-Wiesz...-Zaśmiała się cicho-Powiedziałabym, że jestem bardziej świadoma tego co mogę spotkać niż zwykli ludzie...
W sumie źle to brzmiało. Ot, pośpiech. Sama siebie przestała już traktować jak człowieka. Ale nie czuła się ani gorsza, ani lepsza... Bo czy cokolwiek się zmieniło? Nie.
-Nie musisz się o mnie martwić.-uśmiechnęła się do niego przyjacielsko.
Nie chciała stąd iść. Jeszcze parę minut... Kilka błyskawic, jedna zwrotka śpiewu rozgniewanej wody...
-Zaraz stąd pójdę. A skoro to twój obowiązek... -zawahała się. Nie chciała zostać źle zrozumiana. -Może posiedzisz tu chwilę obok i przy okazji odpoczniesz? Ja zaraz stąd pójdę, obiecuję. A innych i tak przepłoszyła burza.
Znowu wbiła wzrok w daleki, mroczny horyzont. I pomyśleć, że za tymi gęstymi chmurami skrywają się gwiazdy...
-Dokąd zmierzam?-powtórzyła jakby chciała się upewnić.-Zmierzam w stronę zrozumienia tego świata, odszukania samej siebie w stu tysiącach jednakowych miast... Zmierzam po szczęście.-Ewidentnie była to pora, gdy jej poetyczna strona przejmowała kontrolę.
Dziewczyna zakaszlała, by ukryć zmieszanie:
-A jeśli pytasz, gdzie zaraz będę szła... To do domu.-znowu posłała mu lekki uśmiech.-Mieszkam w Venice. Raczej nic mnie nie dopadnie przez te kilka minut.
avatar
Nemesie Tenebris

Liczba postów : 17
Join date : 23/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Giovanni Alvarez on Pią Sie 21, 2015 12:18 am

- Świadoma, czy nie... Powinnaś jednak zachować ostrożność. Wyglądasz na bardzo rozsądną dziewczynę, więc chyba zdajesz sobie z tego sprawę.
Powiedział przyłapując się na tym, że trochę zbyt intensywnie się jej przypatrywał, więc szybko odwrócił wzrok w stronę zbliżającej się na horyzoncie burzy. Co prawda mógłby godzinami obserwować mieniące się błyskawice, jednak odczuwał jakiś wewnętrzny lęk przed tym zjawiskiem. Wydawało się mu... zbyt bardzo dominujące. Coś, czego nigdy sam nie dałby rady okrzesać.
Po chwili ponownie przeniósł na nią wzrok i uśmiechnął się słysząc jej słowa, po czym po prostu z niedowierzaniem pokręcił głową.
- Ile masz lat? Jesteś bardzo inteligentna. Potraktuj to jako komplement, ale wiele podobnych tobie wiekiem tak na oko, aresztuję za włamania, prostytucję i narkotyki.
Aż westchnął ciężko na myśl o tych wszystkich paniach, które inteligencją żadną nie zabłysnęły, a jedynie wkopały się swoją własną głupotą. Poza tym to co wyprawiały nie były w ogóle niczym mądrym. Giovanni więc absolutnie wiedział o czym mówi, więc nie byłby w stanie przyjąć sprzeciwu. Wyglądała na bardzo mądrą dziewczynę, zwłaszcza, że tak pięknie dobierała słowa i mówiła z sensem.
- Więc zostanę z tobą, a potem odprowadzę cię do domu, zgoda?
Zaproponował jej uśmiechając się przy tym łagodnie. Nie mógłby jej tak teraz po prostu zostawić, więc nawet gdyby odmówiła, bawiłby się w natręta, który nie ma najmniejszego zamiaru dać jej spokoju.
avatar
Giovanni Alvarez

Liczba postów : 68
Join date : 01/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Nemesie Tenebris on Pią Sie 28, 2015 9:49 pm

Uśmiechnęła się delikatnie wysłuchując tego co ma do powiedzenia.
Rozsądna? Ona? Cóż, sama by siebie najpewniej tak nie nazwała, no ale...
-Potrafię o siebie zadbać...-odpowiedziała bardzo cicho, odrobinkę tylko rozbawiona.
Wiatr wiejący znad oceanu zaatakował ich bezlitośnie, próbując wydrzeć z duszy każdą odrobinkę ciepła. Dla niego byli tylko dwiema kolejnymi grudkami piasku z plaży. Ziarenkami, które czas i tak obróci w zapomnienie.
-A jakie to ma znaczenie? Każdy z nas i tak będzie miał nowy wiek...-drobne dłonie dziewczyny zaczęły walczyć z futerałem od gitary.
Dopiero teraz zorientowała się, że zdążyła przemarznąć i palce nie chciały jej zbytnio słuchać.
-Ale jeśli naprawdę chcesz wiedzieć... To siedemnaście.-zaśmiała się.-Jak widać znasz tylko "ciemną stronę mocy" z licznej bandy nastolatek...
W końcu skostniałe palce uległy. Zasunęła zamek, ukrywając bezcenną dla niej gitarę i zaczęła otrzepywać futerał z mieniących się w świetle błyskawic drobinek.
-Och...-spojrzała na mężczyznę próbując zachować powagę.-Mama mówiła bym nie rozmawiała z nieznajomymi a Ty jako policjant powinieneś zrozumieć...-wybuchnęła śmiechem nie mogąc dłużej zachować powagi-Wybacz, tylko żartuję... Tak w ogóle to jestem Nemesie.
avatar
Nemesie Tenebris

Liczba postów : 17
Join date : 23/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Giovanni Alvarez on Sob Sie 29, 2015 11:44 pm

Pogoda coraz mocniej się psuła, a spacerująca garstka ludzi nagle zniknęła i wyglądało na to, że został sam z Nemesie. Ponadto zrobiło się o wiele chłodniej, przez co nawet niespecjalnie ciepło było Giovanniego, który cały dzień chodził dzisiaj w mundurze. Cholernie chciałby go z siebie już zrzucić, umyć się i pójść spać, ale przed nim jeszcze cała nocna zmiana.
- Cieszę się, że potrafisz o siebie zadbać, jednak czasem nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego co się stanie.
Oznajmił spokojnie, ponownie rozglądając się po całej plaży.
- Siedemnaście? Młodziutka.
Skomentował uśmiechając się przy tym lekko i kierując na nią wzrok. W sumie dałby jej troszkę więcej z powodu tej powagi bijącej z jej twarzy, ale cicho. Zostańmy przy tym, że teraz jest dobrym policjantem, który woli zadbać o bezpieczeństwo młodej obywatelki niż rozczulać się nad jej wiekiem.
- Dobrze, że jej słuchasz.
Roześmiał się serdecznie, kręcąc przy tym głową na boki całkowicie rozbrojony.
- Bardzo mi miło, Nemesie. Jestem Giovanni. Skoro mieszkasz blisko, może chociaż dasz się odprowadzić, co? Będę spokojniejszy.
Spytał, zaraz to powoli kierując się znów w stronę deptaka, mając zamiar opuścić plażę razem z dziewczyną. Nieważne, co postanowi. I tak ją odprowadzi.
[zt]
avatar
Giovanni Alvarez

Liczba postów : 68
Join date : 01/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Nemesie Tenebris on Wto Wrz 01, 2015 9:26 pm

Pierwsze krople deszczu skutecznie uświadomiły ją, że z dalszej rozmowy nici. Wstała z ziemi, otrzepując się z piasku i jednocześnie zarzucając gitarę na plecy.
Wyszczerzyła się w uśmiechu do policjanta. Nie on pierwszy przyczepił się do jej wieku, więc w sumie komentarz jakoś mimochodem zignorowała. Jednak widząc jego minę i propozycję odprowadzenia... Cóż, nie mogła się nie roześmiać.
-Och Giovanni, przecież oboje wiemy, że to nawet nie jest pytanie i i tak mnie odprowadzisz.-pokręciła lekko głową.
Faktycznie tak zrobił.
Nemesie jeszcze przez chwilę stała na schodach i obserwowała jak jej nowy znajomy znika w nagłej ulewie. Zmarszczyła lekko czoło w widocznym współczuciu dla niego, po czym schowała się w domu.
[zt]
avatar
Nemesie Tenebris

Liczba postów : 17
Join date : 23/07/2015

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Plaża

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach




HogwartDreamPogrzebowe Wino Akademia SuperbohaterówDark AgesVampire KnightRainbow RPGBlackButler


NA MOCY RADZIECKICH PIESEŁÓW ZAKAZUJEMY KOPIOWANIA TREŚCI Z SHADOWHUNTERS PBF. OBRAZKI UŻYTE NA FORUM POCHODZĄ Z DEVIANTARTA, TUMBLRA I ZEROCHANA.


@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Ogłoszenie autorstwa Kate/Corazon
Przeróbki na rzecz forum - Drejki